» Wstępniak

Witajcie w drugim numerze magazynu „Gateway”!

Stare przysłowie mówi, że jeśli powiedziało się „A” należy również powiedzieć i „B”. Niechętni łamaniu ludowych (i wszelkich innych) prawd, w obliczu możliwości zarzucenia na nas klątwy Swaroga czy innego Twaroga, wydajemy więc drugi numer naszego magazynu.

Na wstępie kwestia podziękowań. Niniejszym składamy takowe dla wszystkich, którzy ściągnęli „Gateway” i zdecydowali się poświecić mu chwilę uwagi. Dziękujemy wszystkim tym, którzy zdecydowali się podzielić z nami swoimi uwagami i wszystkim, którzy podjęli się dyskusji na naszym forum. Wreszcie, ja jako naczelny, dziękuję całej załodze magazynu, za solenną pracę, motywację i rozwój.

Obiecujemy, że nie zwolnimy tempa i z każdym numerem będziemy coraz lepsi . Naszym ograniczeniem będzie jedynie kres nieskończoności.

Zgodnie z tymi ważkimi deklaracjami, drugi numer to nowe twarze, nowe teksty, więcej, lepiej i sprawniej. Mamy przynajmniej taką nadzieję i takie przeczucie. Co nami w tej kwestii powoduje?

Nasza redakcja się rozrasta. Do grona stałych współpracowników dołączył, znany niektórym The Patient, zaś jeden z już aktywnych znajomych – Perotin – za moją namową objął pozycję korektora. W tym numerze znajdziecie również tekst kolejnego debiutanta, niejakiego Jingena - mamy nadzieję, ze przypadnie wam on do gustu i dacie mu motywacje do dalszej pracy .

W sferze samych tekstów tym razem proponujemy Wam nieco luźniejszą formułę piorunującego misz-maszu. Na temat numeru wybrała redakcja jednogłośnie „Dear Esther”, wielkie wydarzenie balansujące pomiędzy światem gier i nowoczesnej sztuki. Sam podjąłem się próby opisania tego fenomenu, całe forum wzięło zaś udział w debacie nad tym tytułem. Jakby tego było mało The Patient poza aż dwom recenzjami, przygotował dla Was wywiad z muzykiem zdobywającego coraz większą popularność zespołu „Whiterose” – perkusistą Mrówą. Kawał dobrej roboty odwalili też: Perotin z recenzją nowego albumu Meshuggi, oraz Jingen z tekstem o jednej z najlepszych japońskich animacji – legendarnym „Trigunie”. A to przecież nie wszystko, co dla Was przygotowaliśmy.

Konkludując, mamy nadzieję, że majowy „Gateway” będzie dla nas i przede wszystkim dla Was jeszcze lepszy od poprzedniego numeru. A kolejne, przyszłe wydania, zmienią ten fakt w chlubny zwyczaj.

I pamiętajcie, cały czas na Was czekamy. Na forum, facebooku, twitterze, pod redakcyjnymi adresami e.mail – jeśli tylko chcecie, przesyłajcie teksty i swoje pomysły.

Czekamy !

Redaktor Naczelny Subterranean
oraz redakcja magazynu „Gateway”

» Kontakt :

» Podyskutuj :