Strona 9 z 9

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 18 sie 2014, o 15:35
przez Zaratustra
So close...

Obrazek

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 9 lis 2014, o 17:03
przez Pipkin
grubo

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 17 lis 2014, o 13:39
przez Zaratustra

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 26 lis 2014, o 18:16
przez Zaratustra

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 26 paź 2015, o 10:29
przez romans
Jasio przychodzi do domu. Mama krzyczy:
- Dlaczego masz takie brudne ręce???
- Bo bawiłem się w piaskownicy!!!
- Ale dlaczego masz czyste palce???
- Bo gwizdałem na psa!!!

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 26 paź 2015, o 15:47
przez arkusssa
Blondynka do męża:
- Kochanie! Jakiś złodziej właśnie ukradł nam samochód!
Mąż na to:
- Zapamiętałaś jego twarz?!
- Nie, ale spisałam numer rejestracyjny!

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 27 paź 2015, o 15:29
przez cwiekp
- Kochanie, poszłabyś ze mną na siłownię?
- Myślisz, że jestem gruba?!
- OK, jak nie chcesz...
- I do tego leniwa?!!
- Uspokój się.
- Wmawiasz mi histerię?!!!
- Wiesz, że nie o to chodzi!
- Teraz twierdzisz, że przeinaczam prawdę?!
- Nie! Po prostu nie musisz ze mną nigdzie iść!!!
- A dlaczego tak Ci zależy, żeby iść samemu...?

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 28 paź 2015, o 11:27
przez witczakso
Przerażona Kowalska budzi w nocy męża: 
- Słyszysz ten hałas w kuchni? Tam na pewno są złodzieje - szepcze. 
- Daj spokój. Złodzieje zachowywaliby się cicho - uspokaja ją małżonek. 
Następnej nocy żona znów go budzi. 
- Słyszysz, jak jest cicho w kuchni? Tym razem muszą być złodzieje! - mówi z przekonaniem.

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 28 paź 2015, o 13:16
przez sosenka
Jaś do nauczycielki:
– Ja to nie chcę nic mówić, ale mój tata powiedział, że jeśli jeszcze jedna uwaga znajdzie się w dzienniczku, to się komuś zdrowo oberwie.

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 29 paź 2015, o 09:03
przez darczoss
Kowalski spotyka Jezusa. Zadaje mu pytanie:
- Jezusie, ile to jest dla Ciebie 100 milionów dolarów?
- Dla mnie to jak jeden grosik.
- A czym jest dla Ciebie 100 lat?
- 100 lat jest dla mnie jak jedna minuta.
Kowalski wyczuł szansę i pyta:
- A czy mogę więc prosić Cię o jednego grosika?
- Oczywiście, synu. Zaczekaj minutkę...

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 2 lis 2015, o 10:40
przez martazo
- Królowie nie zdejmują kapeluszy przed nikim - mówi nauczycielka.
- Nieprawda! - krzyczy Jasiu.
- To powiedz nam, Jasiu, przed kim niby zdejmują?
- Przed fryzjerem.

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 3 lis 2015, o 11:11
przez szubert
Kobieta ma w życiu trzy okresy:
w pierwszym działa na nerwy ojcu,
w drugim mężowi,
w trzecim zięciowi.

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 4 lis 2015, o 11:07
przez azarnik
Rozmowa dwóch trzydziestoletnich dziewic:
- Ech, ciężko dzisiaj poznać niepalącego i niepijącego faceta...
- Ty, a może nie powinnyśmy chodzić na podryw do knajp?

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 4 lis 2015, o 13:03
przez marianek
Pani w szkole pyta Jasia:
- Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki i Norwid?
- Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Zyga, Chudy i Kazek?
- Nie wiem - odpowiada nauczycielka.
- To co mnie pani swoją bandą straszy?

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 5 lis 2015, o 11:54
przez sarkold
Siedzi w więzieniu haker komputerowy. Podchodzi do niego inny więzień i mówi:
- Ty stary, grypsujesz?
Na to haker:
- Ja w życiu żadnej gry nie zepsułem.

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 9 lis 2015, o 10:13
przez narczyp
Premier przechadza się po Warszawie wraz ze swoją żoną. Oglądając wystawy sklepowe mówi do żony:
- Popatrz! Spodnie 50zł, koszulka 40zł, futro 150zł. Nie wiem o co ludziom chodzi, że jest tak źle, jest dość tanio. Wszyscy mówią, że nikogo na nic nie stać.
Żona popatrzyła na męża z ogromną czułością, jak tylko kobieta potrafi i mówi:
- Kochanie. To jest pralnia.

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 9 lis 2015, o 12:15
przez karoml
Szedłem wczoraj około pierwszej w nocy przez miasto, gdy zauważyłem swoją sąsiadkę, która uprawiała jogging.
- Nie jest czasem za późno, Karolino? - zapytałem.
- Nie, ja lubię biegać w nocy - odpowiedziała.
- Nie o to mi chodziło, Ty gruba idiotko.

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 10 lis 2015, o 11:46
przez ccarrs
Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i mówi do męża:
- Ech... przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy takie jakieś nijakie... Zbrzydłam. Powiedz mi, kochanie, coś miłego!
- Wzrok masz dalej dobry! mi

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 11 lis 2015, o 09:47
przez czarnuli
- Panie doktorze, jak tam moje wyniki? 
- Dobrze, może pan brać kredyt. 
- Ale ja nie mam z czego spłacać 
- Nie będzie pan musiał....

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 11 lis 2015, o 12:21
przez wyrwar
Mama pyta syna:
- Jasiu, jakiś czas temu były w szafce dwa ciasteczka, a teraz widzę tylko jedno. Możesz mi powiedzieć, czemu?
- No bo było ciemno i nie zauważyłem tego drugiego!

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 12 lis 2015, o 10:31
przez foleksy
Na komisji wojskowej pytają poborowego:
- Do you speak English?
- Hęę?!
Pytają następnego:
- Do you speak English?
- Hęę?!
I następnego:
- Do you speak Eglish?
- Yes, I do.
- Hęę?!

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 13 lis 2015, o 11:03
przez kejtino
Dzieci miały przynieść do szkoły różne przedmioty związane z medycyną. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki.
- A ty co przyniosłeś? - pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A skąd go wziąłeś?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeech... cheee....

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 15 lis 2015, o 08:18
przez bluemi
Facet mówi do swojej dziewczyny:
- Jolkaaaa!
Chwilę potem odzywa się Jasiu:
- Jolkaaaa!
- Jolkaaa, co robisz dziś wieczorem?

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 18 lis 2015, o 12:10
przez legendaf
Nauczycielka do Jasia:
- "Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!"
- "Skąd pani to wie?"
- "Bo obok ostatniego pytania ona napisała: nie wiem, a ty napisałeś: ja też".

Re: Humor wszelaki

PostNapisane: 19 lis 2015, o 09:52
przez wafelk
Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
- Jak masz na imię?
- Jasiu.
- A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
- Nie.
- A czy ty jesteś tułowiem krowy?
- Nie.
- A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa!! HAHAHA!!! (zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
- Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
- Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
- Nie martw się Jasiu, tym razem pójdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty.
No i tak się stało. Następnego dnia poszli Jaś i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do