Nauka

› Debaty na dowolny temat.

Nauka

Postprzez subterranean » 21 maja 2013, o 12:11

Z arkusza z fizyki rozszerzonej z tegorocznej matury

Gdy zapasy wodoru się wyczerpią, co nastąpi po kolejnych 5 mld lat, Słońce zmieni się w czerwonego olbrzyma i po odrzuceniu zewnętrznych warstw tworzących mgławicę planetarną zacznie zapadać się pod własnym ciężarem, przeistaczając się w białego karła. Następnie przez wiele miliardów lat będzie nadal stygło, stając się brązowym, a później czarnym karłem.


Ja jebię przecież brązowy karzeł to nie jest część cyklu życia gwiazdy, tylko obiekt który zatrzymał się w fazie przed-gwiazdowej (takie zepsute nasionko hmm). Ale lepsze jest pomylenie czarnego karła (czyli czysto hipotetycznego obiektu, którego zwyczajnie we wszechświecie nie ma, bo jest za młody), z czarną dziurą.

Żałosne.
Vigilans Aeternum exitum cupio
Mihi nomen Orphanus Orphanus
Diem gemitus lacrimamque divae matris
Quae spes mihi sunt
L'Cie, pandere foris promisisti plenas lucis perpetuae
Avatar użytkownika
subterranean
Redaktor naczelny
 
Posty: 1110
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 08:30

Re: Nauka

Postprzez Pipkin » 21 maja 2013, o 13:37

subterranean napisał(a):Z arkusza z fizyki rozszerzonej z tegorocznej matury

Gdy zapasy wodoru się wyczerpią, co nastąpi po kolejnych 5 mld lat, Słońce zmieni się w czerwonego olbrzyma i po odrzuceniu zewnętrznych warstw tworzących mgławicę planetarną zacznie zapadać się pod własnym ciężarem, przeistaczając się w białego karła. Następnie przez wiele miliardów lat będzie nadal stygło, stając się brązowym, a później czarnym karłem.


Ja jebię przecież brązowy karzeł to nie jest część cyklu życia gwiazdy, tylko obiekt który zatrzymał się w fazie przed-gwiazdowej (takie zepsute nasionko hmm). Ale lepsze jest pomylenie czarnego karła (czyli czysto hipotetycznego obiektu, którego zwyczajnie we wszechświecie nie ma, bo jest za młody), z czarną dziurą.

Żałosne.


Karły w kosmosie? FUCK THIS SHIT!
Avatar użytkownika
Pipkin
Nazi kura z kosmosu
 
Posty: 779
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 12:56
Lokalizacja: Kraków/Słupsk

Re: Nauka

Postprzez subterranean » 21 maja 2013, o 13:55

Nie tylko karły, ale i dziury... czyste dewianctwo, czyli coś dla ciebie Pip.

:P
Vigilans Aeternum exitum cupio
Mihi nomen Orphanus Orphanus
Diem gemitus lacrimamque divae matris
Quae spes mihi sunt
L'Cie, pandere foris promisisti plenas lucis perpetuae
Avatar użytkownika
subterranean
Redaktor naczelny
 
Posty: 1110
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 08:30

Re: Nauka

Postprzez Zaratustra » 21 maja 2013, o 14:27

Odkąd obejrzałem odyseje kosmiczną 2010 dziura w dupie coraz czesciej kojarzy mi sie z pewną planetą...

Edit: Czarny karzeł jest elementem ciemnej meterii, nazywa się tak dlatego, że temperatura powierzchni spada poniżej 4000 kelwinów i obiekt jest niewidoczny. Czarny następuje po białym, o brązowym nie słyszałem jako o końcowym etapie cyklu życia gwiazdy (przeca on rośnie).
"Thunderbolt and lightning, very very frightening me. Galileo, Galileo, Galileo figaro, Magnifico..."
Avatar użytkownika
Zaratustra
Z-ca Red. Naczelnego
 
Posty: 1360
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 01:34
Lokalizacja: Wrocław/Nowa Ruda

Re: Nauka

Postprzez subterranean » 21 maja 2013, o 14:45

A black dwarf is a hypothetical stellar remnant, created when a white dwarf becomes sufficiently cool enough to no longer emit significant heat or light. Since the time required for a white dwarf to reach this state is calculated to be longer than the current age of the universe (13.8 billion years), no black dwarfs are expected to exist in the universe yet, and the temperature of the coolest white dwarfs is one observational limit on the age of the universe.




Brown dwarfs are substellar objects too low in mass to sustain hydrogen-1 fusion reactions in their cores, unlike main-sequence stars, which can.

8-)

Poza tym po białym może rónie dobrze nastąpić zaraz czarna dziura, jeśli grawitacja spowoduje jego zapdnięcie się w sobie. Astrofizyka to jest epic, marzyłem kiedys o nakręceniu filmu o podózy do wnętrza czarnej dziury hehe
Vigilans Aeternum exitum cupio
Mihi nomen Orphanus Orphanus
Diem gemitus lacrimamque divae matris
Quae spes mihi sunt
L'Cie, pandere foris promisisti plenas lucis perpetuae
Avatar użytkownika
subterranean
Redaktor naczelny
 
Posty: 1110
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 08:30

Re: Nauka

Postprzez Zaratustra » 21 maja 2013, o 14:51

No tak, wszystko czego nie można zaobserwować jest hipotetyczne. Ciemna materia generalnie jest hipotetyczna, tak jak ciemna energia.
"Thunderbolt and lightning, very very frightening me. Galileo, Galileo, Galileo figaro, Magnifico..."
Avatar użytkownika
Zaratustra
Z-ca Red. Naczelnego
 
Posty: 1360
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 01:34
Lokalizacja: Wrocław/Nowa Ruda

Re: Nauka

Postprzez subterranean » 21 maja 2013, o 14:58

No... to tak jak z tym słynnym dowodem na istnienie krasnoludków...

Ciemna energia nie jest hipotetyczna bo była w ME 2 :D
Vigilans Aeternum exitum cupio
Mihi nomen Orphanus Orphanus
Diem gemitus lacrimamque divae matris
Quae spes mihi sunt
L'Cie, pandere foris promisisti plenas lucis perpetuae
Avatar użytkownika
subterranean
Redaktor naczelny
 
Posty: 1110
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 08:30

Re: Nauka

Postprzez Pipkin » 21 maja 2013, o 21:52

"zapytaj Suba, jakimi kanalami dochodzily wiesci na temat literatury sci-fi ze swiata zachodu poza Nowa Fantastyka. przedzial czasowy - tak mniej wiecej do lat 90"
Avatar użytkownika
Pipkin
Nazi kura z kosmosu
 
Posty: 779
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 12:56
Lokalizacja: Kraków/Słupsk

Re: Nauka

Postprzez subterranean » 22 maja 2013, o 06:04

pw. nowa fantastyka
przepisywanie książek na maszynach do pisania
wyjazdy za granicę
Fandom
Stanisław Lem

Najsmutniejsza sprawa jest taka, że Polska była odcięta od literatury fantastycznej zachodu niemal idealnie. Wieści docierały do nas marne, a interesowanie się takimi rzeczami odbierano jako marnowanie czasu (co jest przerażające patrząc na to,jak wiele UK, USA czy KKW zyskały kulturalnie dzięki SF). Na ruch fandomu fantastyki pozwalano pewnie tylko dla tego, ze był dobrym wentylem bezpieczeństwa. A i komuniści często byli zbyt tępi żeby zauwazyc o czym te książki mówią (patrz Lem) :)

To co przychodziło z zachodu dochodziło do nas z wielkim opóźnieniem, dostaliśmy co prawda w końcu wszystko co najważniejsze z przedziału Złotej fantastyki, ale już wydanie okresu Nowej fali było problematyczne, dodatkowo książki często wydawano w tragiczny sposób. Diuna wydana w 1965 w oryginale, u nas pocięta do dwóch tomów pojawiła się dopiero w 1985. To jest dwadzieścia lat różnicy, cięzko więc tu mówić o jakieś aktualności wieści ze swiata zachodu.

Duzo dowiedzieliśmy się dzięki Fantastyce i futurologii Lema, zwłaszcza o Dicku, którego tam chwalił i w 1975 roku (tylko 6 lat różnicy z oryginalnym wydaniem !) wybrał do serii "Stanisław Lem Poleca". Jednak była to wiedza dośc stronnicza, bo jak wiadomo Lem w tym wieku gardził już amerykańskim SF. Niestety to zapewne spowodowało, że u Polakó pjawiło się przeświadczenie o wybitności ich prozy SF które trwa do dziś.

Duzo o ksiązkach opowiadano, dużo więcej niż ich czytano bo co pojawiało się na rynku (nie tylo z sf) zaraz znikało, w sukurs czasem przychodziły biblioteki i znajomi, ale głónmie wiedze sie czerpało z opowieści . Hitami były zazwyczaj ksiązki drukowane w odcinkach w Fantastyce, które potem cięto i sklejano, po czym nieraz sżły do biblioteki, oraz opowiadania w młodym techniku.

Największe hity? Diuna (której kontynuacji zawsze wyczekiwano u iskier, a które zostały opublikowane dopiero po przejęciu serii przez Phantom Press w latach 90 - I tom tej serii to już biały kruk), Cieplarnia, Człowiek w Labiryncie, cykl o Fundacji, Gateway, Ubik. No i zeszyty iskier.

na długo czarne zeszyty iskier z opowiadaniami takimi jak Odyseja Marsjańska czy Klucz do zapory były najłatwiejszym do zrealizowania kontaktem z zachodnim SF.

Byłą jeszcze "Droga do science fiction" jamesa Gunna. Ksiązka którą każdy interesujacy się fantastyką powinnien mieć na półce. 5 (w sumie cztery ale co tam) tomów historii światowej fantastyki w genialnym tłumaczeniu, co prawda już mało aktualne (Gene Wolfe zapowiada się na świetnego pisarza, dziś to jest już klasyk nad klasyki). Tą ksiązkę się chłonie. Niestety dwa dodatkowe tomy spisane w latach dziewięćdziesiątych nie zostały przetłumaczone.

Lekko nie było. Co innego z polskim i zwłaszcza z rosyjskim sf - ale jeśli chodzi o zachód... co się pzredostało było hitem, często tak naprawdę będąc marnością. Pytasz o kanały dystrybucji - tego prawie nie było. Mieliśmy sciepy ze stołu. Dlatego polaksa sf wygląda teraz jak wygląda.
Vigilans Aeternum exitum cupio
Mihi nomen Orphanus Orphanus
Diem gemitus lacrimamque divae matris
Quae spes mihi sunt
L'Cie, pandere foris promisisti plenas lucis perpetuae
Avatar użytkownika
subterranean
Redaktor naczelny
 
Posty: 1110
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 08:30

Re: Nauka

Postprzez Pipkin » 22 maja 2013, o 19:38

Super, moja kobieta zrobi ci ciasto za tą wyczerpującą odpowiedź.
Avatar użytkownika
Pipkin
Nazi kura z kosmosu
 
Posty: 779
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 12:56
Lokalizacja: Kraków/Słupsk

Re: Nauka

Postprzez Zaratustra » 14 lut 2015, o 21:45

Obrazek
"Thunderbolt and lightning, very very frightening me. Galileo, Galileo, Galileo figaro, Magnifico..."
Avatar użytkownika
Zaratustra
Z-ca Red. Naczelnego
 
Posty: 1360
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 01:34
Lokalizacja: Wrocław/Nowa Ruda

Re: Nauka

Postprzez Pipkin » 15 lut 2015, o 18:54

HAHAHA :D
Avatar użytkownika
Pipkin
Nazi kura z kosmosu
 
Posty: 779
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 12:56
Lokalizacja: Kraków/Słupsk


Powrót do » Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

cron

Kto przegląda forum

Forum przegląda 6 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 6 gości (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (185) było 6 wrz 2019, o 09:03

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości
Copyright © 2009 Afterburner - Free GPL Template. All Rights Reserved.