Ratunku

› Debaty na dowolny temat.

Ratunku

Postprzez the patient » 9 lip 2012, o 14:07

Mam poważny problem z mieszkaniem, tzn moja dziewczyna. potrzebujemy pomocy.

Dziewczyna chce się wyprowadzić z mieszkania im szybciej tym lepiej. Ona wynajmuje mieszkania od dziewczyn co wynajmują całe mieszkanie od właścicielki. te dziewczyny mają umowę z właścicielką do pażdziernika. w umowie jest napisane że "każda z stron może umowę wypowiedzieć z zachowaniem 2 msc okresu wypowiedzenia" za mieszkanie jest płacone co miesiąc więc wypowiedzenie z godnie z kodeksem prawa jest w okresie miesiąca, mam racje?
w dalszej części umowy jest napisane " Wynajmujący może rozwiązać umowę bez zachowania terminu wypowiedzenia, jeśli najemca ( dziewczyna ) zalega z należnym czynszem za 2 msc pełnego okresu płatności lub narusza inne postanowienia umowy. w przypadku okoliczności, o której mowa wyżej, najemca zobowiązany jest do rozliczenia się z wynajmującymi i opuścić lokal w terminie 10 dni"

czego musi brakować w umowie aby nie była ważna między wynajmującym a najemcą? i czy wrazie nie zapłacenia za np kolejny miesiąc wynajmujący może wejść na drogę sadową żądając zwrotu kasy, czy nic nie może zrobić?
Avatar użytkownika
the patient
Redakcja
 
Posty: 792
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 07:28

Re: Ratunku

Postprzez Pipkin » 9 lip 2012, o 14:31

the patient napisał(a):Mam poważny problem z mieszkaniem, tzn moja dziewczyna. potrzebujemy pomocy.

Dziewczyna chce się wyprowadzić z mieszkania im szybciej tym lepiej. Ona wynajmuje mieszkania od dziewczyn co wynajmują całe mieszkanie od właścicielki. te dziewczyny mają umowę z właścicielką do pażdziernika. w umowie jest napisane że "każda z stron może umowę wypowiedzieć z zachowaniem 2 msc okresu wypowiedzenia" za mieszkanie jest płacone co miesiąc więc wypowiedzenie z godnie z kodeksem prawa jest w okresie miesiąca, mam racje?
w dalszej części umowy jest napisane " Wynajmujący może rozwiązać umowę bez zachowania terminu wypowiedzenia, jeśli najemca ( dziewczyna ) zalega z należnym czynszem za 2 msc pełnego okresu płatności lub narusza inne postanowienia umowy. w przypadku okoliczności, o której mowa wyżej, najemca zobowiązany jest do rozliczenia się z wynajmującymi i opuścić lokal w terminie 10 dni"

czego musi brakować w umowie aby nie była ważna między wynajmującym a najemcą? i czy wrazie nie zapłacenia za np kolejny miesiąc wynajmujący może wejść na drogę sadową żądając zwrotu kasy, czy nic nie może zrobić?


Uciekajcie za granicę!!!
Avatar użytkownika
Pipkin
Nazi kura z kosmosu
 
Posty: 779
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 12:56
Lokalizacja: Kraków/Słupsk

Re: Ratunku

Postprzez the patient » 9 lip 2012, o 14:40

dzięki :lol:
Avatar użytkownika
the patient
Redakcja
 
Posty: 792
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 07:28

Re: Ratunku

Postprzez Zaratustra » 9 lip 2012, o 15:00

Ona wynajmuje mieszkania od dziewczyn co wynajmują całe mieszkanie od właścicielki


Czyli nie ma umowy z właścicielką? W ogóle ma umowe podpisaną czy jest na waleta?

każda z stron może umowę wypowiedzieć z zachowaniem 2 msc okresu wypowiedzenia" za mieszkanie jest płacone co miesiąc więc wypowiedzenie z godnie z kodeksem prawa jest w okresie miesiąca, mam racje?


To znaczy, że dwa miesiące wczesniej musisz zgłosić, że chcesz zaprzestać wynajmu. Czyli np 10 lipca płacisz, i mówisz, że 10 Września Cie nie będzie tutaj.

czego musi brakować w umowie aby nie była ważna między wynajmującym a najemcą? i czy wrazie nie zapłacenia za np kolejny miesiąc wynajmujący może wejść na drogę sadową żądając zwrotu kasy, czy nic nie może zrobić?


W sumie nie rozumiem o co Ci chodzi... wszystko musi być napisane w umowie. Jeśli dwa miechy Twoja dziewczyna nie płaciła, to może wylecieć w terminie 10 dni. Jeśli nie zapłaciła za jeden miesiąc, i nie ma tam punktu o dochodzeniu na droge sądową z tego powodu, no to nie może na nią wejśc. Chyba, że pisze tam o zobowiązaniu płacenia za każdy miesiąc, i płynących konsekwencjach za niepłacenia... wszystko masz w umowie, musisz ją dokładnie przeczytać. Jesli Twoja dziewczyna nie ma umowy podpisanej z właścicielem, no to o nic się nie musi martwić.
"Thunderbolt and lightning, very very frightening me. Galileo, Galileo, Galileo figaro, Magnifico..."
Avatar użytkownika
Zaratustra
Z-ca Red. Naczelnego
 
Posty: 1360
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 01:34
Lokalizacja: Wrocław/Nowa Ruda

Re: Ratunku

Postprzez the patient » 9 lip 2012, o 16:19

Nie ma z właścicielką umowy, tylko z tymi dziewczynami co mają z właścicielką umowę.
Avatar użytkownika
the patient
Redakcja
 
Posty: 792
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 07:28

Re: Ratunku

Postprzez subterranean » 9 lip 2012, o 22:58

Jak nie ma umowy podpisanej z włąścicielką mieszkania, a te dziewczyny nie mają prawa przedstawiciela z aktem notaralnym, to nie jest umowa w świetle prawa. W takim razie nie moż emieć tam zameldowania, ergo mieszka tam bezprawnie. Jeśli w takiej umowie jest zapisany okres wypowiedzenia 2 mc. To musi on zostać zachowany. Konsekwencje? Jakie sobie właścicielka/ciel wymysli, łącznie z sądem. Ale takie rzeczy sie nie zdarzają.

Jesli zawierała jakąs umowę z tymi dziewczynami, to zapewne ta umowa jest g. warta i może robić co chce :)
Vigilans Aeternum exitum cupio
Mihi nomen Orphanus Orphanus
Diem gemitus lacrimamque divae matris
Quae spes mihi sunt
L'Cie, pandere foris promisisti plenas lucis perpetuae
Avatar użytkownika
subterranean
Redaktor naczelny
 
Posty: 1110
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 08:30

Re: Ratunku

Postprzez the patient » 12 lip 2012, o 19:35

generalnie jest tak umowa jest ważna, niestety, ale i dobrze ponieważ. dziewczyny nie uwzględniły w zeznaniu rocznym że wynajmują komuś mieszkanie. tak się składa że powinny. więc jeśli będę sprawiać problem to urząd skarbowy będzie miał co robić. będę tym straszył paniusie.
Avatar użytkownika
the patient
Redakcja
 
Posty: 792
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 07:28

Re: Ratunku

Postprzez Zaratustra » 12 lip 2012, o 19:39

To jest problem przy którym wymiękam, bo od zawsze uważałem, że umowę można podpisywać wyłącznie z właścicielem mieszkania. No bo jak to możliwe, że ktoś, kto właścicielem nie jest, może mieszkaniem rozporządzać jak chce. Takie rzeczy chyba tylko w Warszawie...

Generalnie miałem już problemy mieszkaniowe ze współlokatorami, i wiem, jak emocje mogą rosnąc, ale generalnie starałbym się unikać konfliktów. Wziąć graty i zniknąć, po prostu, nic wam nie mogą zrobić.
"Thunderbolt and lightning, very very frightening me. Galileo, Galileo, Galileo figaro, Magnifico..."
Avatar użytkownika
Zaratustra
Z-ca Red. Naczelnego
 
Posty: 1360
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 01:34
Lokalizacja: Wrocław/Nowa Ruda

Re: Ratunku

Postprzez the patient » 12 lip 2012, o 19:41

tak, masz racje i pewnie tak zostanie zrobione. graty zostaną zabrane bez informowania kogokolwiek o tym za wcześnie i po sprawie, sytuacja jest żałosna. można książka napisać o tym.
Avatar użytkownika
the patient
Redakcja
 
Posty: 792
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 07:28

Re: Ratunku

Postprzez Zaratustra » 14 lip 2012, o 23:17

http://www.poradnikwynajmu.pl/ może tutaj znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania
"Thunderbolt and lightning, very very frightening me. Galileo, Galileo, Galileo figaro, Magnifico..."
Avatar użytkownika
Zaratustra
Z-ca Red. Naczelnego
 
Posty: 1360
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 01:34
Lokalizacja: Wrocław/Nowa Ruda

Re: Ratunku

Postprzez Carmen » 13 paź 2012, o 12:34

Wczoraj robiłam kazusa o podnajmowaniu mieszkania przez lokatora, ale nie będę wchodzić w szczegóły, bo nie wiem jak to dokładnie wygląda w Polsce, poza tym domyślam się po datach, że problem już rozwiązany.
Co do wynajmowania mieszkania, nie będę zbyt wylewna, bo gdybym miała opisać wszystkie moje historie, byłaby to księga objętości Diuny. Cieszcie się jednak, że nie musicie wynajmować mieszkania w Paryżu, póki się nie spróbuje, to nie wie się co to znaczy.
Druga sprawa, nie czaje jak ludzie potrafią nieraz bez najmniejszego wyrzutu sumienia potraktować drugą stronę, zero empatii, tylko kasa kasa i kasa. To przesłania ludziom życie. Nie wiem czy to ja mam pecha, czy naprawdę wszyscy tacy są, ale zdecydowanie uczę się, im jestem większa, by nikomu nie ufać na tym durnym świecie.
Some men see things as they are and say why. I dream things that never were and say why not.
Avatar użytkownika
Carmen
Stationary Traveller
 
Posty: 28
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 22:40

Re: Ratunku

Postprzez Pipkin » 13 paź 2012, o 16:18

Carmen napisał(a):Wczoraj robiłam kazusa o podnajmowaniu mieszkania przez lokatora, ale nie będę wchodzić w szczegóły, bo nie wiem jak to dokładnie wygląda w Polsce, poza tym domyślam się po datach, że problem już rozwiązany.
Co do wynajmowania mieszkania, nie będę zbyt wylewna, bo gdybym miała opisać wszystkie moje historie, byłaby to księga objętości Diuny. Cieszcie się jednak, że nie musicie wynajmować mieszkania w Paryżu, póki się nie spróbuje, to nie wie się co to znaczy.
Druga sprawa, nie czaje jak ludzie potrafią nieraz bez najmniejszego wyrzutu sumienia potraktować drugą stronę, zero empatii, tylko kasa kasa i kasa. To przesłania ludziom życie. Nie wiem czy to ja mam pecha, czy naprawdę wszyscy tacy są, ale zdecydowanie uczę się, im jestem większa, by nikomu nie ufać na tym durnym świecie.


Mam teraz podobny problem, pieniądze zaślepiły moją kobietę i nie da się jej w żaden sposób wyjaśnić, że nie mogę znaleźć pracy na pełen etat mając zajęcia nauczleni od 8 do 20.
Avatar użytkownika
Pipkin
Nazi kura z kosmosu
 
Posty: 779
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 12:56
Lokalizacja: Kraków/Słupsk

Re: Ratunku

Postprzez Zaratustra » 13 paź 2012, o 16:51

Mieszkanie wymieniałem w życiu już 7 razy (chyba dużo?), teraz niby powinienem dalej szukać... ale ludzie są niepewni jacyś...

Co do kasy to nie miałem na szczęście tego problemu z dziewczyną, przeciwnie, jak nie miałem na co wydawać to przywoziła mi jedzonko przygotowywane przez jej mame... cudo... ino da się zarabiac studiując od 8 do 20 w dni robocze na uczelni. Trzeba mieć do tego laptopa i dużo przerw między przedmiotami. Brać zlecenia na tłumaczenia czy cokolwiek tam robisz, i trzaskac w przerwach (czasem na wykładach). Ja tak całe dwa ostatnie lata spędziłem. Napieprzałem dzień w dzień coś. No, piątek na świadectwie nie maiłem raczej przez to, heh :)
"Thunderbolt and lightning, very very frightening me. Galileo, Galileo, Galileo figaro, Magnifico..."
Avatar użytkownika
Zaratustra
Z-ca Red. Naczelnego
 
Posty: 1360
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 01:34
Lokalizacja: Wrocław/Nowa Ruda

Re: Ratunku

Postprzez Pipkin » 13 paź 2012, o 19:58

Zaratustra napisał(a):Mieszkanie wymieniałem w życiu już 7 razy (chyba dużo?), teraz niby powinienem dalej szukać... ale ludzie są niepewni jacyś...

Co do kasy to nie miałem na szczęście tego problemu z dziewczyną, przeciwnie, jak nie miałem na co wydawać to przywoziła mi jedzonko przygotowywane przez jej mame... cudo... ino da się zarabiac studiując od 8 do 20 w dni robocze na uczelni. Trzeba mieć do tego laptopa i dużo przerw między przedmiotami. Brać zlecenia na tłumaczenia czy cokolwiek tam robisz, i trzaskac w przerwach (czasem na wykładach). Ja tak całe dwa ostatnie lata spędziłem. Napieprzałem dzień w dzień coś. No, piątek na świadectwie nie maiłem raczej przez to, heh :)


Tłumaczenia to ja też robię. Obiady też mi przywozi he he, mimo nawet tego, że po 3 latach znajomości jej rodzice nie wiedzą o moim istnieniu.
Avatar użytkownika
Pipkin
Nazi kura z kosmosu
 
Posty: 779
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 12:56
Lokalizacja: Kraków/Słupsk

Re: Ratunku

Postprzez the patient » 13 paź 2012, o 20:11

Póki co nowe mieszkanie jest okej. ludzie normalni. Nikt nikomu nie przeszkadza... każdy szanuje prywatność pozostałych, i rozumie że ludzie pracują i coś takiego jak cisza po 22 istnieje. Co zrozumiałe jak wszyscy domownicy pracują a dwoje z nich o 4 wstaje do pracy. Póki co to moje drugie mieszkanie, mam nadzieje że do wyniku Zarazka nie dojdę.

3 lata i nie wiedzą o twoim istnieniu, ładnie. Mojej ukochanej wiedzą o mnie i otwarcie nie podoba im się to. Ale ona chce być że mną i muszą nas akceptować :twisted:
Avatar użytkownika
the patient
Redakcja
 
Posty: 792
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 07:28

Re: Ratunku

Postprzez Pipkin » 13 paź 2012, o 20:12

the patient napisał(a):Póki co nowe mieszkanie jest okej. ludzie normalni. Nikt nikomu nie przeszkadza... każdy szanuje prywatność pozostałych, i rozumie że ludzie pracują i coś takiego jak cisza po 22 istnieje. Co zrozumiałe jak wszyscy domownicy pracują a dwoje z nich o 4 wstaje do pracy. Póki co to moje drugie mieszkanie, mam nadzieje że do wyniku Zarazka nie dojdę.

3 lata i nie wiedzą o twoim istnieniu, ładnie. Mojej ukochanej wiedzą o mnie i otwarcie nie podoba im się to. Ale ona chce być że mną i muszą nas akceptować :twisted:


I się raczej nie dowiedzą lol.
Avatar użytkownika
Pipkin
Nazi kura z kosmosu
 
Posty: 779
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 12:56
Lokalizacja: Kraków/Słupsk

Re: Ratunku

Postprzez Carmen » 18 wrz 2013, o 16:40

Pipkin napisał(a):
Carmen napisał(a):Wczoraj robiłam kazusa o podnajmowaniu mieszkania przez lokatora, ale nie będę wchodzić w szczegóły, bo nie wiem jak to dokładnie wygląda w Polsce, poza tym domyślam się po datach, że problem już rozwiązany.
Co do wynajmowania mieszkania, nie będę zbyt wylewna, bo gdybym miała opisać wszystkie moje historie, byłaby to księga objętości Diuny. Cieszcie się jednak, że nie musicie wynajmować mieszkania w Paryżu, póki się nie spróbuje, to nie wie się co to znaczy.
Druga sprawa, nie czaje jak ludzie potrafią nieraz bez najmniejszego wyrzutu sumienia potraktować drugą stronę, zero empatii, tylko kasa kasa i kasa. To przesłania ludziom życie. Nie wiem czy to ja mam pecha, czy naprawdę wszyscy tacy są, ale zdecydowanie uczę się, im jestem większa, by nikomu nie ufać na tym durnym świecie.


Mam teraz podobny problem, pieniądze zaślepiły moją kobietę i nie da się jej w żaden sposób wyjaśnić, że nie mogę znaleźć pracy na pełen etat mając zajęcia nauczleni od 8 do 20.


U nas jest jeszcze lajtowo, ale na Zachodzie jeśli nie masz kasy, to, jak to ktoś ostatnio określił, dowiadujesz się, że jesteś nikim. U nas przynajmniej dużo osób udaje, że to nieprawda lol.
Some men see things as they are and say why. I dream things that never were and say why not.
Avatar użytkownika
Carmen
Stationary Traveller
 
Posty: 28
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 22:40

Re: Ratunku

Postprzez Zaratustra » 19 wrz 2013, o 08:24

U nas lepiej się nie chwalić kasiorą bo można maczetą oberwać. U mnie w mieścinie kierownika spożywczaka łopata zabili w garażu. Bogaty był. Miasto małe.

Podejrzewam, że w Warszawie jest już inaczej.
"Thunderbolt and lightning, very very frightening me. Galileo, Galileo, Galileo figaro, Magnifico..."
Avatar użytkownika
Zaratustra
Z-ca Red. Naczelnego
 
Posty: 1360
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 01:34
Lokalizacja: Wrocław/Nowa Ruda

Re: Ratunku

Postprzez subterranean » 19 wrz 2013, o 10:43

lol czekam na pikantne szczegóły w sobotę :)
Vigilans Aeternum exitum cupio
Mihi nomen Orphanus Orphanus
Diem gemitus lacrimamque divae matris
Quae spes mihi sunt
L'Cie, pandere foris promisisti plenas lucis perpetuae
Avatar użytkownika
subterranean
Redaktor naczelny
 
Posty: 1110
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 08:30

Re: Ratunku

Postprzez Zaratustra » 19 wrz 2013, o 10:50

zią, ja nie mam z tym nic wspolnego :P łopaty sa dla mięczaków.
"Thunderbolt and lightning, very very frightening me. Galileo, Galileo, Galileo figaro, Magnifico..."
Avatar użytkownika
Zaratustra
Z-ca Red. Naczelnego
 
Posty: 1360
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 01:34
Lokalizacja: Wrocław/Nowa Ruda

Re: Ratunku

Postprzez subterranean » 19 wrz 2013, o 10:53

a u nas było morderstwo biznesmena na osiedlu dziś w nocy. Pocwiartowali kolesia i jego żone O.o
Vigilans Aeternum exitum cupio
Mihi nomen Orphanus Orphanus
Diem gemitus lacrimamque divae matris
Quae spes mihi sunt
L'Cie, pandere foris promisisti plenas lucis perpetuae
Avatar użytkownika
subterranean
Redaktor naczelny
 
Posty: 1110
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 08:30

Re: Ratunku

Postprzez Pipkin » 19 wrz 2013, o 13:11

Tragedia tragedia, ale maczete to ty w domu masz mam nadzieje?
Avatar użytkownika
Pipkin
Nazi kura z kosmosu
 
Posty: 779
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 12:56
Lokalizacja: Kraków/Słupsk

Re: Ratunku

Postprzez subterranean » 19 wrz 2013, o 13:18

SIę przekonasz !
Vigilans Aeternum exitum cupio
Mihi nomen Orphanus Orphanus
Diem gemitus lacrimamque divae matris
Quae spes mihi sunt
L'Cie, pandere foris promisisti plenas lucis perpetuae
Avatar użytkownika
subterranean
Redaktor naczelny
 
Posty: 1110
Dołączył(a): 29 lut 2012, o 08:30

Re: Ratunku

Postprzez the patient » 17 kwi 2014, o 08:39

Wakacje, co raz bliżej. Czas pomyśleć o kawalerce, nie ma zmiłuj. Nie potrafię, i dłużej nie wytrzymam mieszkać, z osobami, egoistami, w dodatku słuchającymi disco polo. Przepraszam za brak tolerancji, ale straciłem ją dawno. Mam nadzieje, znaleźć dobrą, nie za drogą kawalerkę w tej cholernej stolicy.
Avatar użytkownika
the patient
Redakcja
 
Posty: 792
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 07:28

Re: Ratunku

Postprzez Pipkin » 17 kwi 2014, o 12:02

Props bracie, ja co prawda mieszkam z innymi osobami, ale kazdy ma oddzielnie wejscia i pokoje. Nie potrafilbym nigdy z nikim dzielic przestrzeni.
Avatar użytkownika
Pipkin
Nazi kura z kosmosu
 
Posty: 779
Dołączył(a): 1 mar 2012, o 12:56
Lokalizacja: Kraków/Słupsk


Powrót do » Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

cron

Kto przegląda forum

Forum przegląda 11 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 11 gości (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (185) było 6 wrz 2019, o 09:03

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości
Copyright © 2009 Afterburner - Free GPL Template. All Rights Reserved.